ROBIMY TO, CZEGO JESZCZE NIE BYŁO
Nie budujemy kolejnej aplikacji do projektowania wnętrz. Tworzymy makietę, którą można wziąć do ręki, obrócić, zajrzeć do środka. Wierzymy, że przestrzeń najlepiej zrozumieć, dotykając jej — nie patrząc na ekran.
Twój koszyk jest pusty
Skonfiguruj swój LIVEPLAN albo przejrzyj katalog mebli, aby zacząć.
Jesteśmy Marta i Dominik — architektka i deweloper IT, którzy postanowili zmienić sposób, w jaki ludzie projektują swoje domy. Uważamy, że rysunek techniczny nie powinien być barierą między pomysłem a jego realizacją. Tak zaczęła się nasza historia.
Marta studiowała architekturę w Polsce i Szwecji, projektowała budynki wielorodzinne, adaptacje zabytków i wnętrza. Po drodze zgubiło się jednak to, co kochała najbardziej: tworzenie, modelowanie 3D, druk 3D. Próbując być bliżej ludzi, spróbowała swoich sił w pośrednictwie nieruchomości — doradzając, jak zmienić mieszkanie „z potencjałem" w przestrzeń skrojoną na miarę.
Jako jedyna architektka w rodzinie i wśród znajomych, wciąż była proszona o pomoc przy projektowaniu mieszkań i domów. Właśnie wtedy zobaczyła, jak niezrozumiały bywa rysunek techniczny dla kogoś bez wyobraźni przestrzennej. Nawet jeśli meble „zmieściły się" na papierze, pytania zostawały: jak to będzie wyglądać naprawdę? Wyższa szafa czy niska komoda z lustrem? Dużo pytań, mało odpowiedzi.
Tak narodził się pomysł na narzędzie, które daje każdemu tę samą frajdę z projektowania, jaką Marta czuła na etapie koncepcyjnym swoich projektów. Do zrealizowania go potrzebna była jednak druga para rąk — i głowa, która nie boi się szukać nietypowych rozwiązań. Tu do gry wszedł Dominik, deweloper IT i jej mąż, dla którego „wystarczająco dobre" nigdy nie jest wystarczające. Z jej szkicu, palety kolorów i pomysłu na narzędzie zbudował całą stronę LIVEPLAN od zera. Tak powstało narzędzie, a nie gotowy produkt do podziwiania — miejsce do testowania, przestawiania i odkrywania własnej przestrzeni bez strachu przed błędem.
Nie budujemy kolejnej aplikacji do projektowania wnętrz. Tworzymy makietę, którą można wziąć do ręki, obrócić, zajrzeć do środka. Wierzymy, że przestrzeń najlepiej zrozumieć, dotykając jej — nie patrząc na ekran.
Na każdym etapie powstawania LIVEPLAN pytaliśmy osoby z zewnątrz: co jest niejasne, czego brakuje, jaki kierunek wybrałyby. Konstruktywna krytyka nas ukształtowała — chcieliśmy zbudować produkt dla ludzi, razem z ludźmi.
Stale testujemy, poprawiamy, udoskonalamy — makietę, proces, materiały. Rozwój traktujemy jako coś, co się nigdy nie kończy, nie jako etap do odhaczenia.
Sami czerpiemy ogromną frajdę z projektowania przestrzeni — i chcemy, żebyście Wy poczuli to samo. LIVEPLAN daje Wam kontrolę i odpowiedzialność za własne mieszkanie, zanim zapadnie ostateczna decyzja.

CEOHead of Design
Architektka z wykształcenia, z sercem po stronie fazy koncepcyjnej — tej, w której wszystko jest jeszcze możliwe. Latami słyszała od bliskich: „zaprojektujesz mi mieszkanie?" — i za każdym razem widziała ten sam problem: rysunek techniczny nic im nie mówił. LIVEPLAN to jej odpowiedź na tamte pytania.

CTOHead of Technology
Programista z zawodu, poszukiwacz z natury. Nie wierzy w słowo „gotowe" — jeśli coś działa, to i tak zastanawia się, jak zrobić to szybciej albo mądrzej. Całą technologiczną stronę LIVEPLAN zbudował od podstaw. Lubi wyzwania, których jeszcze nikt nie rozwiązał, i traktuje każdy problem jako pretekst do nauczenia się czegoś nowego.

Dyrektor ds. Zaangażowania Zespołu
Pilnuje, żeby nikt w zespole nie siedział za długo bez przerwy na spacer albo głaskanie — a jeśli trzeba, przypomina o tym, opierając się całym swoim ciężarem o czyjeś nogi. Wita klientów i kurierów entuzjazmem, którego reszcie zespołu czasem brakuje w poniedziałkowy poranek.

Dyrektor ds. Kontroli Jakości
Nieoficjalnie odpowiada za najbardziej rygorystyczne testy w firmie: strąca modele i meble z biurka, żeby sprawdzić, czy przetrwają podróż kurierem i codzienne życie w domu z dziećmi lub zwierzętami. Jeśli coś przeżyje spotkanie z Filą — przeżyje wszystko.
Nie wiesz, czy Twój plik się nada? Prześlij go — sprawdzimy i odpiszemy. Nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.